sobota, 4 czerwca 2016

REKONWALESCENCJA TRWA......

Operacja prawego barku juz za mną. Jest cudownie( choc nie ukrywam, że strach towarzyszył mi jeszcze kilka dni przed operacją). Szybko jednak zamienił się w bardzo, bardzo pozytywne nastawienie i może dzięki temu już kilka minut po powrocie z sali operacyjnej gawędziłam sobie beztrosko przez telefon, wydobywając z siebie głos przepitego faceta ( skutek narkozy dotchawiczej), a niecałą godzinkę później biegałam sobie po całym Oddziale jak sarenka, ku zdziwieniu lekarzy:-)
Oddział Ortopedii w świebodzińskim LORO niezmiennie będzie kojarzyć mi się z Leśną Górą, ze znanego serialu.
Cudowni wszyscy, zabiegani, zapracowani, rozdający uśmiechy  każdemu pacjentowi....Ogromny mój ukłon w kierunku całego personelu:-)
I może wyda Wam sie to dziwne, ale żal było opuszczać to miejsce:-)
Za kilka tygodni wyjazd na rehabilitację ( 21 dni).
Przedtem jednak jedno z najwazniejszych wydarzeń w moim zyciu.
Zaślubiny mojej maleńkiej, młodszej Córeczki Karo:-)
Czas zacząc myśleć o kreacji...
A tymczasem leżakuję na łonie natury, skąd bardzo ciepło i serdecznie Was pozdrawiam:-)


















P.S. I tak jeszcze w tajemnicy zdradzę Wam, że nie oparłam sie drutom i znów dziergam, dziergam, dziergam:-)

52 komentarze:

  1. Elu wracaj szybko do formy i zdrowo się nam trzymaj:) Z Twoją radością życia i w tak doborowym towarzystwie to nie będzie bardzo skomplikowane;)
    Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia pieknie dziekuję:-) Ja rówiez pozdrawiam bardzo ciepło:-)

      Usuń
  2. Życzę dużo zdrówka,z Twoją pasją wcale się nie dziwię że tak szybko sięgnęłaś po druty.Gratulacje z zaślubin,odpoczywając myśl o kreacji.Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Grazynko. Kreacja zakupiona wczoraj:-) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Elu, szybkiego powrotu do świetnej formy Ci życzę, byś mogła bez ograniczeń dziergać, cieszyć się i dopieszczać wnuki oraz spełniać wszystkie marzenia.
    Ściskam Cię cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś- pieknie dziekuję i bardzo cieplo pozdrawiam:-)

      Usuń
  4. Dziergaj Elu jeśli lekarz pozwala, to dziergaj. Pięknie wyglądasz:)Życzę zdrówka, dużo zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze koty za płoty- sweter wydziergany, choć nie konsultowałam przezornie tego z lekarzem:-) Przesyłam gorące uściski i pieknie dziekuję:-)

      Usuń
  5. Elu, wyglądasz kwitnąco! Wracaj prędko do pełnej sprawności.
    Druty jako rehabilitacja barku wydają się być bardzo dobrym pomysłem :)
    I na koniec - oj, jak te Pchełki rosną, jak na drożdżach.
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiolu pieknie. Pchełki już za 5 dni skończą 6 miesięcy i w niczym nie przypominaja wczesniaków:-). Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

      Usuń
  6. Elu pieknie wygladasz, szczesliwa i wypoczeta. Moze kreacje na slub wydziergasz sama?
    pozdrawiam Cie cieplutko i zycze duzo zdrowka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kasiu slicznie. Szczęście mnie nie opuszcza:-) Co do kreacji- rzeczywiście miałam taki pomysł, ale....już kupiona. Serdeczne usciski:-)

      Usuń
  7. Pani Elu, życzę szybkiego powrotu do pełni zdrowia...choć nie wygląda Pani jak po pobycie w szpitalu, lecz po wypoczynku w SPA:)-wypoczęta, szczęśliwa i piękna:)). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu- dziekuję za tyle komplementów. Ściskam bardzo ciepło:-)

      Usuń
  8. Szybkiego powrotu do zdrowia i mnóstwa wzruszeń na ślubie Córki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Joasiu ślicznie. Wzruszeń będzie mnóstwo, ja często się wzruszam, a jeszcze przy takiej okazji.....Usciski dla Was:-)

      Usuń
  9. Uważaj na siebie :) pięknie wyglądasz :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, dziękuje i również ciepło pozdrawiam:-)

      Usuń
  10. Dużo zdrowia życzę:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Elu - wyglądasz czarująco, pobyt w szpitalu w Twoim przypadku zadziałał jak SPA. Cieszę się, że tak wspaniale wszystko się potoczyło. Mam nadzieję, że drutkując szybko skończysz swoje włóczkowe zapasy i wybierzesz się ze mną do kultowego sklepu w Krakowie :)
    POzdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agusiu- dziekuję. Odwiedziny w kultowym sklepie w Twoim (Waszym) towarzystwie to moje marzenie i mam zamiar je spełnić:-) Buziaki:-)

      Usuń
  12. Elus szalencu nasz drutowy ☺ dużo zdrówka dla Ciebie! Gratulacje dla córy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko dziekuję pieknie i goraco pozdrawiam:-)

      Usuń
  13. Elu wyglądasz pięknie twój wygląd ,usmiech to najlepsza reklama dla tego szpitala,ciesze się ,że dziergasz,.ale proszę niech to nie będzie narzuta bo nie chciałabym żebyś się przeforsowała,gratulacje dla córeczki ,maluszek lub maluszki bo nie wiem czy to obaj panowie do schrupania ,oczywiście nie dosłownie.Pozdrawiam,buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będzie to narzuta Małgosiu- obiecuję. akiego ciężaru jeszcze mój bark nie udźwignie:-) Dziękuję za gratulację:-) Oba bliźniaki to chłopczyki:-) Ściskam najmocniej:-)

      Usuń
    2. Elu pamiętam,że blizniaki to chłopcy chodziło mi oto czy na obu zdjeciach jest ten sam malec.Trochę nie precyzyjnie się wyraziłam i zamotałam okropnie.Pozdrawiam

      Usuń
    3. Tak Gosieńko- na obu zdjęciach jest Kubuś:-)

      Usuń
  14. Ela - pomyślnej rehabilitacji, tej drutowej też :)

    i jak najmniej stresu, a jak najwięcej radości z okazji ślubu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Daga pięknie. Stresu nie da sie uniknąć, ale radości jest zdecydowanie więcej. Serdecznie Cie pozdrawiam:-)

      Usuń
  15. Elu, szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę i szczęścia dla Młodej Pary :))))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Małgosiu. Gorąco pozdrawiam:-)

      Usuń
  16. Elu strasznie się cieszę, że wszystko przebiegło pomyślnie. Teraz życzę szybkiego powrotu do całkowitej sprawności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Monia pięknie. Czeka mnie jeszcze 3-tygodniowy pobyt w szpitalu na rehablitacji, ale juz teraz wie, że wszystko bedzie dobrze. Buziaki:-)

      Usuń
  17. Kochana moja - dużo zdrowia Ci życzę.
    Bardzo się cieszę, że opracja przebiegła pomyślnie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko dziekuję pięknie i przesyłam moc pozytywnej energii:-)

      Usuń
  18. Pięknie wyglądasz! Ten uśmiech, ta pozytywna energia... super! Życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje slicznie i ciepło pozdrawiam:-)

      Usuń
  19. Elusiek Ty po operacji wyglądasz jak 18-tka.
    Najwazniejsze to dobre nastawienie.Podziwiam Twoją odwagę i cieszę się,że wszystko poszło tak sprawnie..Pozdrawiam i ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu- 18-tka do siedemdziesiatki:-). Pieknie Ci dziękuję i również posyłam uściski:-)

      Usuń
  20. Elu wracaj do zdrowia szybko!!! Cieszę się, że już po największym strachu. I tylko ostrożnie z tym dzirganiem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ula. Staram sie ostroznie, ale czasem uzaleznienie bierzew górę:-) Gorące uściski dla Ciebie:-)

      Usuń
  21. Z pozytywnym nastawieniem szybko wraca się do zdrowia! I to zadziałało w Twoim przypadku! Życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Gosiu- pozytywne nastawienie ma ogromne znaczenie. Dziekuje pieknie i ściskam serdecznie:-)

      Usuń
  22. Eluniu, cieszę się, że pomału wracasz do pełnej sprawności. A to, że sięgnęłaś po druty to chyba dobry znak :) Ciekawe co nowego wymyślisz. Czekam na fotki skończonego dziergadełka.
    Uściski, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobry znak Matusiu:-) Dziekuje pieknie za miłe słowa. Co wymyśliłam? Na razie mogę tylko zdradzic, że już wydziergane:-) Pozdrawiam gorąco:-)

      Usuń
  23. Uśmiech na twarzy mówi sam o Twoim samopoczuciu, no i fajnie,
    he, co do drutów to nie wiem czy wytrzymałabym bez nich ;-) a właściwie to dlaczego nie można? przecież barkiem nie robi się na drutach ;-)
    Pozdrawiam i buziaki w te malutkie stópki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stópki ucałowane:-) Pieknie dziekuję Iwonko. Rzeczywiście, barkiem na drutach nie dziergam, ale pracuja przy tym wszystkie mięśnie, zwłaszcza dwugłowy ramienia, więc może dlatego. Przesyłam moc uścisków i pozdrawiam:-)

      Usuń
  24. Elu,chciałabym zaspiewać "Cała jesteś w skowronkach". W Twoich oczach widać szczęście i to jest oczywiste. Cieszę się ,że wszystko tak pięknie się udało. Teraz życzę szybkiego powrotu do sił i dziergania bez opamiętania. Przytulam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu pieknie. Czasem te moje skowronki odlatują gdzieś tam, ale zawsze wracają....Jestem szczęśliwa, bo chcę być szczęśliwa.....I tego sie trzmam. Buziaki:-)

      Usuń
  25. Życzę szybkiego do zdrowia i robótek.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uważaj powolutku nie za szybko z tymi robótkami !

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz, to dla mnie ogromna radośc. Bardzo dziekuję:-)
Zapraszam równiez do polubienia mojej strony na FB.