sobota, 30 kwietnia 2016

LOVE WOOL.....

......nie da sie ukryć- kocham wełnę:-)
Wszyscy o tym wiedzą.....
I  tak też nazywa się włóczka ( 85 % wełna, 15 % alpaka), z której wydziergałam kolejny, oversizowy sweterek.
Do jego wykonania potrzebowałam 8 motków tej włóczki ( 100g- 50m), oraz drutów nr 15. Dziergany jest w całosci od góry, z obnizonymi rękawami.
Sweterek z załozenia miał byc prosty , i taki własnie jest. 
Niestety- kolejny raz nie załapałam się na zdjecia na ,,ludziu", więc dla upamietnienia muszą wystarczyc te, które udało mi sie zrobić.
Pierwowzorem był ten sweterek Kim Bassinger z filmu ,,9 i pól tygodnia" i tak tez prezentuje się moja wersja na ,,ludziu"

( zdjecie zapozyczone z internetu).






Moteczków było 9, więc z ostatniego powstała kolejna czapka:-)


Pozdrawiam Was bardzo ciepło i oczywiscie pieknie dziękuję za komentarze pod poprzednim postem:-)

Ela

26 komentarzy:

  1. Wow Elu myslalam ze to sweterek mini, a to dlatego tak wyglada bo na 15 robiony i z grubej wloczki, ciekawa jestem efektu na ludziu, pewnie szybko go zrobilas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweterek Kasiu siega do połowy bioder, zdjęcia tego nie oddają, niestety. Nie wiem, czy uda mi sie wprosić zdjęcia na ,,ludziu":-). Rzeczywiscie- zrobiłam go w kilka godzin, choć paradoksalnie, grube druty nie ułatwiały mi robótki. Bardzo serdecznie Cie pozdrawiam:-)

      Usuń
  2. Musi być to niezwykle miękki i ciepły sweterek, taki do przytulenia i opatulenia:) D tego w ślicznym kolorze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie taki jest Wiolu, gruby, ciepły i bardzo obszerny:-) Pozdrawiam cieplutko:-)

      Usuń
  3. Piękny sweterek i piekny kolorek.Jesteś torpedą w dzierganiu sweterków.Czapka też ładna i milutka.
    Na zdjęciach wyglada jak na dwulatka.pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu. Na właścicielce wygląda dokładnie tak, jak na zdjęciu zaczerpnietym z internetu. Szkoda, że nie mogę pokazać. A mój talent do robienia zdjęć .....No cóż:-)

      Usuń
  4. Szkoda, że nie możesz pokazać. Śliczny i sweter i czapeczka - kolor bardzo energetyczny!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Małgosiu. Ja też żałuję....Dlatego wstawiłam zdjęcie poglądowe, jak prezentuje się na ,,ludziu". Pozdrawiam cieplutko:-)

      Usuń
  5. Elu kolejny świetny projekt!!! Gratuluję pomysłu, wykonania i tempa dziergania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula- pieknie dziekuję. Tempo to zasługa drutów:-) Ściskam majowo:-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aga. Pozdrawiam cieplutko:-)

      Usuń
  7. Oczywiście wykorzystałaś włóczkę do samego koniuszka??? Mistrzyni! Śliczny kolor włóczki. Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu. Po wyrobieniu wszelakich resztek, staram się nie zostawiać namet metra nitki:-). Kolor rzeczywiście jest piekny. Ściskam goraco:-)

      Usuń
  8. Świetny sweterek, musi być ciepluchny :)
    Lubię grube swetry i poncza :) nie rozumiem dlaczego jeszcze nie zrobiłam sobie takiego swetra? Nawet nie mam takich drutów!? ;( ;D
    Serdecznie pozdrawiam Elu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia- pieknie dziekuję. Mam w planach kolejnego rubaska, więc druty będą wykorzystane jeszcze wiele razy:-). Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

      Usuń
  9. Cudowności! Nigdy takich grubych drutów nie widziałam! Skąd Ty je dorwałaś? ;)
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martuś. Druty dropsowe z zyłką, zakupione kiedyś w E-Dziewiarce:-). Przesyłam buziaki:-)

      Usuń
  10. Elu, super sweterek. Jestem zachwycona:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu pieknie. Moc uścisków dla Ciebie:-)

      Usuń
  11. Nawet nie mam takich grubych drutów w domu:) Ładnie wygląda:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ela sweterek jest świetny i szkoda tylko, że nie załapałaś się na zdjęcia :) Podziwiam Cię za te druty 15, mam takie grubasy i to jest prawie kij od szczotki. Trafiły mi się kiedyś piękne, drewniane w lumpeksie ale nie odważyłam się jeszcze na nich robić :)
    Pozdrowionka ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to w życiu bywa, że nie kazdy chce sie pokazywac na zdjęciach- niestety. Szkoda, bo to zupełnie inny efekt. A druty? No cóż- osobiście wolę trójeczki, ale i na takich trzeba dziergać:-). Pozdrawiam Cię Jolu bardzo ciepło:-)

      Usuń
  13. Wspaniały sweterek :-) Rewelacyjnie wygląda :-)
    Na takich grubych drutach to robótka przybiera ekspresowo... ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, sweterek gotowy w kilka godzin, choc trzymanie takich drutów jest dla mnie sporym wyczynem:-) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Każdy Wasz komentarz, to dla mnie ogromna radośc. Bardzo dziekuję:-)
Zapraszam równiez do polubienia mojej strony na FB.