piątek, 26 lutego 2016

KRĘCĘ DALEJ.....

Wygląda na to, że szydełko przykleiło mi się do rąk,  I choć nie jest to moje ulubione narzędzie pracy, dzieki niemu pozbywam się pojedynczych motków, zalegających w szafach resztek wszelakich, i włoczek kupowanych ,,bo kiedys się przyda". Nie ukrywam, że potrzebowałam również wyciszenia.
I tak powstały dekoracyjne podkładki pod wszelkiego rodzaju naczynia.
Nie będę się nad Wami znęcała, więc wszyskich wykręconych nie pokażę (a, uwierzcie mi,  jest ich bardzo pokaźna ilość).
I tak w kolejności:

Odrobina słońca:


Błękit nieba



Mix bieli i szarości




w kolorze ecru ,nakrapiane błękitna nutą




I na koniec różne odcienie koloru niebieskiego




I to by było dzisiaj na tyle. jesli ktokolwiek z Was dotrwał do końca- wielki szacunek:-)
Bardzo goraco Was pozdrawiam i dziekuję za motywujące słowa:-).
Ela

58 komentarzy:

  1. Fajne te podkładki. Też by mi się takie przydały, a jakoś nie mogę się za nie zabrać.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieknie dziekuję. Praca bardzo szybka i przyjemna:-) Serdecznie pozdrawiam:-)

      Usuń
  2. Są przepiękne! Bardzo ładne zdjęcia! Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję AGnieszko. Zdjęcia autorstwa Szymusiowej Mamy. Gorąco Cię pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. Wow! Podkładki są mega - szczególnie w tych stylicacjach :) Wszystkie są piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulcia- pieknie dziekuję:-) Przesyłam uściski:-)

      Usuń
  4. Urocze podkladki i swietny pomysl na wykorzystanie zalegajacych resztek:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje pięknie i cieplutko pozdrawiam:-)

      Usuń
  5. Elu, jak pięknie pokazałaś te podkładki, cudne aranżacje! A tak w ogóle, to podkładki są śliczne! Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusiu bardzo Ci dziekuję. Rzeczywiście sie starałam:-) Gorące uściski dla Ciebie:-)

      Usuń
  6. Bez problemu dotarłam do końca :) Powiem więcej: zdecydowanie za szybko się skończyło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow- dziękuje Renatko. Gorąco Cie pozdrawiam:-)

      Usuń
  7. Ciekawa jestem i tych pozostałych:))
    Śliczne podkładeczki, marzę też o wydzierganiu podobnych, ale jakoś nie mogę się zebrać na ich wydzierganie.
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Małgosiu. Robótka łatwa, lekka i przyjemna. A pozostałe może uda mi sie obfocic:-) Gorąco Cie pozdrawiam:-)

      Usuń
  8. Świetny pomysł! Zdecydowanie ożywią każdą herbatkę ;) Bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko. Serdecznie Cie pozdrawiam:-)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję pieknie. Mnie zachwycił motylkowy sweterek:-). Goraco pozdrawiam.

      Usuń
  10. No,no aleś namachała tym szydełkiem.Bardzo ładne i praktyczne podkładki.A ile radochy przy takiej robótce-szybko przybywa.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki ,,odstresowywacz" Małgosiu. U mnie sprawdza się znakomicie:-). No i nie wymaga myslenia:-). Serdecznie pozdrawiam:-)

      Usuń
  11. Ja dotrwałam i nie żałuje:)piękne w swojej prostocie:)Serdecznie cie pozdrawiam Elu!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko pieknie Ci dziekuę. Przesyłam uściski:-)

      Usuń
  12. Proste i bardzo praktyczne :) fajnie to sobie wymyśliłaś Elu - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Marzenko. Serdecznie pozdrawiam:-)

      Usuń
  13. Bardzo ładne. Pięknie się prezentują z zastawa i na stole :-) Eluniu, a gdzie zielone i czerwone? Osobiście, czekam na więcej! ;-)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martusiu. Zielone są i owszem:-) Czerwonych jeszcze nie ma, ale wszystko przede mną:-)Gorąco ściskam:-)

      Usuń
  14. super! Pozdrawiam z Kuźni Upominków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam u siebie i pieknie dziekuję:-) . Pozrawiam serdecznie:-)

      Usuń
  15. Dotrwalam do końca i czuję niedosyt ☺ cudowne stylizacje. Też mam ochotę takie mieć a właśnie dzisiaj robiłam porządki wlóczkowe i jest trochę resztek ☺ Pozdrawiam serdecznie Elu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dotrwalam do końca i czuję niedosyt ☺ cudowne stylizacje. Też mam ochotę takie mieć a właśnie dzisiaj robiłam porządki wlóczkowe i jest trochę resztek ☺ Pozdrawiam serdecznie Elu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Jolu bardzo. Podkładki przydatne, a pozbycie sie resztek- bezcenne:-). Ściskam gorąco.

      Usuń
  17. Ja też dotrwałam do końca :) Jestem pełna podziwu ! Elu - szydełko Cię kocha ! Podkłądeczki prima sort ;) Idziesz jak burza, za chwilę skończą Ci się zapasy . A co wtedy ??? Zakupy ! A gdzie ??? W Krakowie, wiadomo w którym sklepie !!! Razem się tam wybierzemy !!!
    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agusiu kochana pieknie Ci dziekuję. Niestety- to miłośc bez wzajemności:-). Zapasów mam pod dostatkiem, ale nowe wciąż kusi, więc chyba.......Kraków:-) Z Toba oczywiscie. Buziaki:-)

      Usuń
  18. Kawka w takim otoczeniu,z takimi pięknymi podkładkami i jeszcze w cudownym Twoim towarzystwie i Twoich bliskich to byłoby jak podwieczorek z aniołami w raju. Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu- wzruszyłam się. Bardzo dziekuję i mam nadzieje, że dane nam będzie:-)Buziaki dla Ciebie.

      Usuń
  19. przepięknie wyglądają te podstawki, bardzo elegancko i z klasą ;)
    Pozdrawiam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu- pieknie Ci dziękuję:-). Goraco pozdrawiam.

      Usuń
  20. Bardzo fajny sposób na wykorzystanie resztek! Chyba pozwolę sobie skorzystać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystaj Moniko do woli:-). Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  21. W domu mam tyle robótek,ale podkładek nie mam.Śliczne są Twoje podkładki. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu:-) ja równiez pozdrawiam.

      Usuń
  22. Elu, fantastyczne podkładki! Ależ Ty masz pomysły. Każdy stół wygląda świetnie z takimi dodatkami. Na ławę mojego projektu żadne podkładki nie pasują, bo jest za wąska i 4 osoby z podkładkami nie do ugoszczenia, a przecież mogę sobie zrobić. Do tego siednmiokąty, takie "7" na szczęście.Jestem zachwycona i liczę na podpowiedź, bo ja szydełkowo nie jestem mocna.Może opiszesz swoją metodę, bo też chciałabym zadać szyku na mojej ławie! Myślę,że niejedna dziewiarka skorzysta. Są urocze! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrysiu- bardzo Ci dziekuję. Chętnie opiszę co i jak, ale musze znaleźć chwilkę wolnego czasu:-). Gorąco Cie pozdrawiam.

      Usuń
  23. Świetny pomysł na "wykańczanie resztek". W prostocie tkwi elegancja tych podkładek.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładne podkładki w moich ulubionych kolorach. Gdyby tylko szydełko mnie lubiło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:-). Przyznam się w sekrecie, że mnie szydełko tez nie lubi:-). Goraco Cię pozdrawiam.

      Usuń
  25. Nie zle wychodzi ci ten duet z szydełkiem i niech przyjażn trwa jak najdłużej.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Małgosiu. Usciski dla Ciebie:-)

      Usuń
  26. Cóz ja mogę jeszcze napisać chyba juz wszystko dziewczy wychwaliły. Po prostu dobra robota. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje pieknie i również pozdrawiam:-)

      Usuń
  27. Ciekawe, piekne i naprawde slicznie wypracowane.Goraco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Relu. Ja również Cie pozdrawiam:-)

      Usuń
  28. Fantastyczne podkładki :-) Świetny pomysł na zużycie zalegających moteczków :-)
    Bardzo mi się podobają.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kasiu:-). Uściski dla Ciebie.

      Usuń
  29. Bardzo ładne podkładki,aż chciałoby się takie mieć :) ale szydełkowa nie jestem, nie umiałabym wyczarować takich śliczności :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz, to dla mnie ogromna radośc. Bardzo dziekuję:-)
Zapraszam równiez do polubienia mojej strony na FB.