czwartek, 10 września 2015

TESTOWANIE CZĘŚĆ V- PROJEKT 51/52

Dzisiaj chciałabym wypowiedziec się na temat włóczki RED HEART BOUTIQUE.
Ta włóczka to 100% akryl, sztuczny do bólu, od dotyku którego, bolały mnie zeby, za to w cudownych jesiennych kolorach. I własnie ta kolorystyka sprawiła, że zabrałam się za niego juz teraz, choć planowałam dziergać z niego dopiero pod koniec testów.
Metraż włóczki 250m w 100 g,  przeznaczona wg producenta na druty nr 5-6 mm.
Włóczka posiada lekki włosek, który sprawia, że dzianina lekko mechaci się juz podczas procesu twórczego.
Tym razem więc zaliczyła tylko moczenie w zimnej wodzie i wyciskanie w ręczniku, a po wysuszeniu potraktowana gorącą parą z żelazka.
O dziwo- po tych wszystkich czynnościach- przeobraziła się w całkiem fajną, lejącą się dzianinę.
Zmechacenie też jakby zniknęło( czy na zawsze- nie wiem).
Włóczka sama w sobie jest bardzo wydajna.
Ze względu na kolorystykę postanowiłam wydziergać z niej liściasty zamotek. Uzyłam do tego celu drutów 6 mm. Wyszedł całkiem pokażnych rozmiarów. Długośc dokładnie 3 metry, a szerokość ( w najszerszym miejscu) 21 cm..
Reasumując:
Do plusów nalezy zaliczyć kolorystykę i wydajność włóczki.
Minusów nie będę wymieniała. Osobiście też nie kupie tej włóczki. Ale ktoś, komu nie przeszkadza jej sztuczność może wyczarować z niej coś bajecznie kolorowego.
A teraz prezentacja moich jesiennych liści:




















Poszalałam troszkę ze zdjęciami, ale co tam:-) Jesli ktoś wytrwał- gratulacje:-)

Do końca wyzwania Yadis pozostał mi ostatecznie jeszcze jeden projekt ( który nota bene jest już gotowy). Ale wszystko w swoim czasie.
Tymczasem pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło.
Ela.

34 komentarze:

  1. Kolory włóczki rzeczywiście piękne. Całość niezwykle udana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. Zęby bolały okrutnie, ale z efektu jestem zadowolona. Gorąco pozdrawiam:-)

      Usuń
  2. Elu, ale sesja...
    Kocham takie jesienne kolory. W ogóle lubię jesień :) Piękne liście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem z tych jesiennych Pań:-) Dziękuję pieknie wiolu i serdecznie pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. Kobieto kiedy Ty to wszystko dziergasz.Cudne liście i mimo sztucznej włóczki całkiem fajny udzierg-pomysłowy.
    Sesja w takim fajnym plenerze a u mnie kanapa albo kukurydza na polu bo w ogródku kwiaty uschły.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu- do południa dziergałam Sowowtóra, a popołudniu listki. Wczoraj wyschło, dzisiaj miałam Skrzacika, więc trzeba było z nim pospacerować i stąd te zdjęcia. Szkoda, że ja nie mam kukurydzy:-) Buziaki:-)

      Usuń
    2. ... kukurydza najlepsza jest ... i ma wiele zastosowań :)
      dinozaura pierwszy raz widzę jako modela - upiękniłąś go tym zamotkiem :)
      Łabędzia szyja świetnie prezentuje cudowne listki, Ja też kocham jesień i jej kolory
      buziaki
      Aga

      Usuń
    3. Kiedyś mówiłam, że jesień to nikomu niepotrzebna, szara sukienka....Jakiś czas temu dostrzegłam jej kolory:-)

      Usuń
  4. Jesteś niesamowita:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu- pięknie dziękuję:-). Uściski:-)

      Usuń
  5. Nie będę komentowała tempa :) Ale zamotek wygląda pięknie a kolory są bajeczne. Recenzentka z Ciebie jest pierwsza klasa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie to wyszlo, ale rozumiem co czulas dziergajac ten akryl, bo tez czasami skusi mnie kolorystyka, a potem jak piszesz zeby zgrzytaja:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kami. Ból był straszny. Na szczęście do przetestowania pozostały już tylko fajne nitki. Serdecznie pozdrawiam:-)

      Usuń
  7. Ciekawy ten Twój zamotek, kolorki takie, jak lubię, jesienne. Szkoda tylko, że to akryl, bo mam do niego awersję.
    Gorące uściski, Elu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Martuś- ja również mam awersję, ale kolory bajecznie piekne. Pozdrawiam bardzo ciepło:-)

      Usuń
  8. Listki mają piękne kolorki, takie jesienne :) Super pomysł na zamotek wokół szyi. Brakuje mi czasu na dzierganie i komentowanie. A Ty tak szybko śmigasz tymi drutkami! Podziwiam!
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się Martuś dziergać jak najwięcej. Kiedy urodzą się Pchełki nie będzie już na to czasu:-) Ściskam mocno:-)

      Usuń
  9. Cudny liściasty zamotek :-) Kolory - bajeczne.
    Fantastyczny pomysł na wykorzystanie włóczki. Zdjęcia rewelacyjne :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu bardzo. Kolory tej włoczki skojarzyły mi sie z jesiennymi listkami i stąd ten pomysł. Pozdrawiam gorąco:-)

      Usuń
  10. Kolory - bajka! Aż żal, że z jednej strony takie cudowne farbowanie, a włóczka niezbyt przyjazna.... Pomysł na liściasty zamotek - rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu- dziekuje bardzo:-) Oczyma wyobraźni widzę szlachetne włókno w takich kolorach. Oj poszalałabym wtedy:-) Pozdrawiam gorąco:-)

      Usuń
  11. Wytrwałam do końca zdjęć dlatego że chciałam zamotek zobaczyć na Tobie! Jestem rozczarowana! Zamotek piękny! Poszalas w zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że Cie rozczarowałam, ale nie dałam rady omotac sie tym:-) Za to Dino nie narzekał:-) Gorąco pozdrawiam:-)

      Usuń
  12. Dino wyglada jakby go tez zeby od tej wloczki bolaly, choc zamotek piekny, i kolorki wloczki bardzo przyjemne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie taki był zamysł tego zdjęcia:-) Dziękuje pięknie i serdecznie pozdrawiam:-)

      Usuń
  13. Elu, na zdjęciach ta włóczka wcale nie wygląda na akryl, żebyś nie powiedziała....:) Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu dziękuję. Niestety- nie jest to włokno, za którym się tęskni:-) Pozdrawiam gorąco:-)

      Usuń
  14. Fajny zamotek, śliczne kolorki :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu bardzo dziekuje. Przesyłam uściski:-)

      Usuń
  15. Cudne te listeczki! Strasznie mi się podobają! :) A jak zwierzakom w nich do twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo są jeszcze ładniejsze, szkoda, że to akryl. rzesyłam uściski:-)

      Usuń
  16. Nie bylo tak trudno "wytrwac do konca" bo jak jest cos ladnego to z przyjemnoscia mozna oko zawiesic .A interesujace tlo nawet akryl ukryje. Super sesja,pogoda ladna ,spacer przed kolejnym udziergiem potrzebny same plusy no i te listki...cudo;-))) . Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam cieplutko:-)

      Usuń

Każdy Wasz komentarz, to dla mnie ogromna radośc. Bardzo dziekuję:-)
Zapraszam równiez do polubienia mojej strony na FB.